Demokratycznie won z hołotą

Dodano: 11/01/2016 - Numer 1314 - 11.01.2016
Żadna z decyzji PiS-u nie miała tak silnego demokratycznego mandatu jak wyrzucenie z TVP ludzi takich jak Lis czy Kraśko i ich pomniejsze klony. Totalny brak zaufania do gwiazd mediów III RP, przekonanie, że to antypolscy kłamcy, łączyły elektorat szerszy niż PiS, bo także Kukiza i KORWiN-a (razem ponad 50 proc.). Momentem przełomowym, w którym dziennikarstwo III RP straciło rację bytu, były pierwsze miesiące po Smoleńsku. Żadne z największych mediów nie przeprowadziło śledztwa w sprawie śmierci prezydenta. Zademonstrowały, że losy własnego narodu mają gdzieś. A potem środowisko nie potrafiło zapobiec temu, że kilkadziesiąt wpływowych dziennikarskich kanalii z resortowych rodzin zorganizowało nagonkę na kolegów, którzy walczyli o prawdę. Tak, wylatujecie dziś z TVP za Smoleńsk. A za co
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze