Więzienna historia

Dodano: 29/02/2016 - Numer 1356 - 29.02.2016
Przeważnie historię Polski poznajemy z perspektywy zamków, kościołów i muzeów. Nie ma jednak miejsca w Polsce, które lepiej opowiadałoby ostatnie 80 lat naszej historii niż Areszt Śledczy Warszawa-Mokotów. Mury tego więzienia były świadkami wielu zbrodni dokonywanych przez Niemców i komunistów. To tam zamordowano Janusza Kusocińskiego, generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, rotmistrza Witolda Pileckiego, majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, majora Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora. O tym więzieniu rotmistrz Witold Pilecki mówił, że Auschwitz to była przy nim igraszka. To w tym areszcie przetrzymywano działaczy Solidarności i opozycji demokratycznej, takich jak Andrzej Gwiazda i Kornel Morawiecki. Dziś wreszcie nadszedł czas, aby te mury opowiedziały swoją historię. Powiedziały, kto był w Polsce ofiarą, a kto katem, komu należy się szacunek, a komu wieczne potępienie. Dzisiaj w areszcie przy Rakowieckiej powinno powstać muzeum z prawdziwego zdarzenia, które opowiadałoby o tym, ile Polacy wycierpieli od dwóch totalitaryzmów. Patrząc na tłumy biorące udział w upamiętnianiu Żołnierzy Wyklętych, myślę, że wreszcie jest ku temu właściwa atmosfera.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze