Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Płace w górę, emigracja w dół

Dodano: 26/08/2020 - Numer 2719 - 26.08.2020
Pomimo kryzysu płace w Polsce nie wykazują tendencji spadkowej. Przeciwnie, według GUS w lipcu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło do 5381,65 zł brutto. Oznacza to wzrost zarówno w ujęciu miesięcznym (1,8 proc.), jak i rocznym (3,8 proc.). To jedna z głównych przyczyn spadku zainteresowania emigracją zarobkową.

Ucieczka talentów to wielki problem polskiej gospodarki w minionych latach, szczególnie w latach 2013–2014, kiedy wyjazdy za chlebem rosły nawet o ponad 5 proc. rocznie – ocenia analityk finansowy Adrian Ostrowski. W sumie szacuje się, że na koniec 2016 r. poza granicami Polski przebywało czasowo ok. 2,5 mln mieszkańców naszego kraju, a nawet jedna czwarta ludzi młodych liczyła się z zamiarem wyjazdu w poszukiwaniu wyższych zarobków.
Z najnowszego badania Kantar Polska, przeprowadzonego na zlecenie Work Service, wynika, że tylko 9,9 proc. Polaków powyżej 18. roku życia rozważa wyemigrowanie w celach zarobkowych w ciągu najbliższego roku. O wyjeździe najczęściej myślą przedstawiciele pokolenia Y, czyli 25–36-latkowie. Wskazywane przez nich kraje to w pierwszej kolejności: Niemcy, Holandia, Wielka Brytania i Belgia.
– W całej Europie widoczne jest wyższe bezrobocie i spadek PKB, gospodarka jednak ożywa, co skutkuje wzrostem zapotrzebowania na pracowników, w tym z Polski. Przed epidemią dostępność pracowników w niektórych zawodach była niewielka, obecnie łatwiej ich pozyskać – komentuje Iwona Szmitkowska, prezes Work Service.
Mimo to przedsiębiorcy z Niemiec i Francji ostatnio bardzo narzekają na brak pracowników z Polski. Szczególnie to widać w rolnictwie i budownictwie. Z danych Work Service wynika, że płace za granicą pozostają w przeciwieństwie do Polski na tym samym poziomie. W Niemczech średnio to 10 euro (44 zł) za godzinę dla prostych prac produkcyjnych i logistycznych.
Eksperci podkreślają, że w najbliższym czasie wynagrodzenia nie powinny tu rosnąć, co związane jest z pogorszeniem sytuacji ekonomicznej. Widoki na wzrost płac są natomiast w Polsce. Według Głównego Urzędu Statystycznego obecne podwyżki wynikają m.in. z kontynuacji wypłat premii, nagród kwartalnych, rocznych i jubileuszowych, a także – w części jednostek – podwyżek pensji oraz przywracania wysokości wynagrodzeń do poziomu sprzed ­pandemii.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze