Francja znów stanęła w płomieniach

Dodano: 19/10/2026 - Numer 4295 - 19.10.2026
fot. Jack Taylor/Reuters/Forum
fot. Jack Taylor/Reuters/Forum

W weekend we Francji doszło do znaczącej eskalacji zamieszek. W sobotę wzięło w nich udział około pół miliona osób w całym kraju. Ich uczestnicy rabowali sklepy oraz palili samochody i budynki. Spłonął słynny zabytkowy ratusz w Limoges.

Protesty we Francji zaczęły się w drugiej połowie września. Początkowo protestowali uczniowie, głównie pochodzenia imigranckiego, którzy domagali się poprawy warunków w szkołach na przedmieściach. Dołączały jednak do nich kolejne grupy, jak związki zawodowe czy tzw. żółte kamizelki, a sam protest przyjął bardziej ogólny charakter sprzeciwu wobec stanowi gospodarki. Rząd, policjanci i prawicowi opozycjoniści są zgodni, że za zmianę tych protestów w zamieszki odpowiada skrajna lewica

     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze