Tajemnice Adama M.

numer 2151 - 11.10.2018 Opinie

W sprawie mieszkań Adama Michnika, które zakupił dla niego w ramach umowy powiernictwa znany architekt Michał Borowski, pojawia się wiele pytań, na które redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” nie chce odpowiedzieć. Przez całe lata Adam Michnik uchodził za osobę, której nie interesują pieniądze i nie ma nawet akcji Agory – wydawcy „GW”. Nie chciał odpowiedzieć na pytania dotyczące jego majątku ani dlaczego nie kupił mieszkań sam, tylko dał pieniądze swojemu przyjacielowi, czyli Michałowi Borowskiemu. Architekt kupił te lokale na własne nazwisko, ale dla Adama Michnika, co jest prawnie dopuszczalne. Dlaczego szef „Gazety Wyborczej” uciekł się do takiej ekwilibrystyki, zamiast pójść do notariusza i we własnym imieniu kupić mieszkania? Co chciał ukryć Adam Michnik, którego gazeta tak chętnie prześwietla swoich przeciwników, a zwłaszcza działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości? Czytając artykuły na ten temat, widać, że chodzi w nich o zdeprecjonowanie działań CBA oraz jego szefów. A klasycznym tego przykładem jest sprawa ataków na CBA w czasie, gdy trwało śledztwo, które ujawniło przedziwne transakcje naczelnego „GW”.



Autor: Dorota Kania