Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Prace interwencyjne przez 10 lat, a potem „do widzenia”

Dodano: 17/10/2018 - numer 2156 - 17.10.2018
Pięćdziesięciokilkuletni pan Stanisław jako pracownik interwencyjny przepracował w Urzędzie Miasta Łodzi ponad 10 lat. Zmarł miesiąc temu, po tym jak dowiedział się, że nie zostanie zatrudniony na dłużej. Pracował jak wiele osób jako pracownik gospodarczy w ramach robót publicznych z umową przedłużaną co sześć miesięcy – opowiadają jego koledzy z pracy. – Przez cały czas kierownictwo oddziału ds. obsługi techniczno-gospodarczej UMŁ obiecywało mu zatrudnienie, na które tak liczył, bo nie chciał ciągle stawać się na kilka dni bezrobotnym i czekać na kolejną umowę – dodają. W maju pan Stanisław dowiedział się, że żadnego przedłużenia umowy z nim nie będzie. – Dostał udaru, potem zawału, walczył o życie kilka tygodni. Stres, brak środków do życia go zabiły – mówi jeden z pracowników
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze