Wszystkich Świętych to także biznes

numer 2170 - 03.11.2018Gospodarka

HANDEL 35 zł wydała w tym roku na znicze statystyczna polska rodzina – wynika z szacunków firmy Open Finance. W sumie na lampki stawiane na grobach w dzień Wszystkich Świętych wydaliśmy pół miliarda złotych. Sporo pieniędzy wydaliśmy też na kwiaty i dojazdy na cmentarze.

Jak wynika z danych firmy Polwax, jedynego notowanego na giełdzie producenta nagrobnych lampek, rynek zniczy w Polsce może być wart miliard złotych. Połowa produkcji jest sprzedawana podczas obchodów dnia Wszystkich Świętych. Okazuje się więc, że z tej okazji wydajemy na znicze pół miliarda złotych.

Polskie obchody Wszystkich Świętych są ewenementem w skali całego kontynentu. Takiego zainteresowania zniczami nie ma nigdzie w Europie i nigdzie nie wydaje się na nie tyle pieniędzy co 1 listopada w Polsce. Jak oszacowała firma Open Finance, przeciętne gospodarstwo domowe kupuje ok. pięciu lampek i przeznacza na ten cel nieco ponad 35 zł. Wszystkich Świętych to także czas finansowych żniw dla hodowców kwiatów, m.in. powszechnie kupowanych w tym czasie chryzantem. Więcej niż zwykle zarabiają także właściciele stacji benzynowych. Analitycy rynku paliw podkreślają, że tegoroczne podróże autem na cmentarze były najdroższe od pięciu lat.

Z okazji dnia Wszystkich Świętych większe dochody odnotowują też kolejowi przewoźnicy. Przedstawiciele Kolei Mazowieckich przyznają, że w ostatnich trzech latach spółka w okresie od 30 października do 2 listopada sprzedaje o 24 proc. więcej biletów. Okazuje się, że w tym czasie o kilka procent rośnie też sprzedaż miejsc w pociągach InterCity.

(jak)



Autor: jak