Kwestia odwagi

Objęcie prezydentury Łodzi przez ukaraną prawomocnym wyrokiem sądowym Hannę Zdanowską byłoby urągowiskiem prawu demokratycznie ustanowionemu przez parlament w Polsce, która jest członkiem Unii Europejskiej. Ale że aż 70 proc. łodzian, którzy wzięli udział w wyborach, oddało głos na Zdanowską, powstał dziwny dylemat: czy 70 proc. zwolenników Zdanowskiej może unieważnić prawo demokratycznie ustanowione przez Sejm, zgodnie ze standardami UE? Za czasów hajdamackich, rządów czerni i tłuszczy na Ukrainie z prawem Rzeczypospolitej radzono sobie po swojemu: „Towarzystwo prosi, a nie, to samo weźmie” – mówiła tłuszcza kozacka na swoich majdanach przedstawicielom państwa prawa – Rzeczypospolitej. A gdy kandydat czerni miał jeszcze jakieś skrupuły, czy może objąć nieprawnie swoją funkcję wbrew
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze