Kiedy POLSKA wygra?

W sobotę przed wyborami zatrzymał mnie na rynku w Kaliszu nieznajomy młody człowiek spacerujący z dzieckiem. Chciał mnie zapewnić o głosowaniu na PiS w imieniu, jak się dosłownie wyraził, „świadomej części mieszkańców tego miasta”. Trafił w sedno, bo w kampanii raz po raz wychodziła na jaw nieświadomość wielu, po co w ogóle są wybory i na czym polega ich polityczny charakter. Tylko niewielką część wyborców interesują poglądy polityczne kandydatów. Większość chce po prostu, by reprezentował ich ktoś, kto jest do nich podobny, a przede wszystkim swój. I żeby jako swój coś konkretnego im załatwił. Kampania wyborcza jako konkurs ofert dla regionu skupia się więc na sprawach lokalnych, a nie ogólnonarodowych. Także dlatego, że tożsamość regionalna jest dziś w wielu miejscach odczuwana jako
74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze