Pole Mokotowskie cmentarzem bohaterów?

numer 2182 - 19.11.2018Polska

IPN Najprawdopodobniej w drugim kwartale przyszłego roku eksperci z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN rozpoczną prace archeologiczno-ekshumacyjne na terenie Pola Mokotowskiego w Warszawie. Według informacji, do których dotarli pracownicy Instytutu, w latach 40. i 50. ubiegłego wieku przyjeżdżały tu ciężarówki wypełnione ciałami ofiar totalitaryzmu, które następnie zakopywano w anonimowych dołach śmierci.

Pole Mokotowskie to olbrzymi teren, który bardzo dobrze kojarzy każdy warszawiak. Są tutaj lokale rozrywkowe, a także mnóstwo terenów zielonych, gdzie można spędzić czas z rodziną. Niestety mało osób wie, że to miejsce może kryć bardzo mroczną tajemnicę.

Według relacji, do których dotarli pracownicy Biura Identyfikacji i Poszukiwań Instytutu Pamięci Narodowej, w latach 40. i 50. ubiegłego wieku funkcjonariusze komunistycznej machiny zagłady kierowali w to miejsce samochody pełne ciał ofiar totalitaryzmu. Przypomnijmy, że słynna katownia przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie, gdzie obecnie powstaje Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, znajduje się tylko o kilka minut drogi od Pola Mokotowskiego.

IPN starał się, aby pierwsze prace archeologiczno-ekshumacyjne rozpoczęły się jeszcze w tym roku. Niestety formalności wymaganych przez instytucje miejskie nie udało się dopełnić. – Te poszukiwania planujemy na pierwszy lub drugi kwartał przyszłego roku. Wynika to z tego, że nie udało się uzyskać wszystkich wymaganych zgód. Jest to skomplikowany proces, gdyż różne urzędy muszą wydać nam odpowiednie dokumenty, chodzi

m.in. o urząd dróg miejskich, departament zajmujący się zielenią, itp. – powiedziała „Codziennej” Anna Szeląg, zastępca dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Dodała również, że wszystko jest na dobrej drodze, i wierzy, iż w miarę szybko uda się rozpocząć te prace.

Przypomnijmy również, że w zeszłym tygodniu eksperci z IPN zakończyli kolejny etap poszukiwań w Białymstoku, na terenie, który niegdyś należał do tamtejszego aresztu śledczego. – Miejsce, które wcześniej typowaliśmy jako to, w którym mogą się znajdować ludzkie szczątki, zostało dokładnie sprawdzone. Niestety nie natrafiliśmy tam na żadne ślady wskazujące, że w tym miejscu mogły być ukrywane ciała ofiar totalitaryzmów – powiedziała nam Anna Szeląg.

Nadal trwają prace archeologiczne w Kielcach, a dokładniej na terenach leśnych w Zagórsku, gdzie wraz z saperami eksperci z IPN poszukują miejsc, w których mogą być ukryte ciała polskich bohaterów.

 



Autor: Jan Przemyłski



















-->