Przetasowania w drugiej lidze

FELIETON \ Ruchawka na zapleczu politycznym

numer 2189 - 27.11.2018Publicystyka

Po wyborach przyszedł czas na konsumowanie zwycięstw i przełykanie porażek. Gdzieniegdzie ugrupowania polityczne dostały inne danie niż to, którego się spodziewały. Zamiast lub obok obsadzania stanowisk rusza więc także karuzela rozliczeń, która może sprawić, że ze sceny politycznej znikną dwie partie.

Dwie partie, z których jednej w zasadzie i tak już na tej scenie nie ma, a druga ledwo co odzyskała jakieś skromne przyczółki. Głównie zresztą w medialnych analizach oraz studiach radiowych i telewizyjnych. Mowa oczywiście o Nowoczesnej i SLD.

Gra na naiwnych

Historie obu tych partii do pewnego momentu wydawały się bardzo różne, choć łączyły je na pewno przywiązanie do III RP oraz obrona jej beneficjentów i stworzonego przez nią układu politycznego. Nowoczesna, w sferze deklaracji założona jako przeciwwaga dla Platformy, która miała przejąć od niej rozczarowany elektorat liberalny, bardziej przypomina partyjki, które powstawały na lewicy. Te, które miały być lewicą „uczciwą”, w odróżnieniu od SdRP/SLD nieumoczoną ani w PRL (Polska Unia Socjaldemokratyczna, Unia Pracy), ani w afery (SdPL), a które, poza krótkim okresem na początku swoich działań, okazywały się mało komu potrzebne i kończyły jako pomału konsumowane przystawki partii, z którą miały konkurować. W wypadku partii Ryszarda Petru od początku było zresztą oczywiste, że jest to gra obliczona głównie na naiwnych, zaś jej ewentualny dobry wynik służyć ma blokowaniu głębszych zmian w razie niewystarczającej wygranej lub przegranej PO w wyborach w 2015 r. Nowoczesna osiągnęła wynik, który pozwolił jej wejść do Sejmu, i od tego zaczęły się tak naprawdę jej kłopoty.

Część świeżo upieczonych posłów debiutującej w Sejmie partii wcześniej udzielała się w Platformie lub Unii Wolności. O niektórych słyszeliśmy (uważni obserwatorzy mogli znać np. Piotra Misiłę z jego sądowego boju z lokalnym dziennikarzem Andrzejem Markiem, w obronie którego protestowało przed Sejmem wiele warszawskich gwiazd mediów), z otoczenia Leszka Balcerowicza kojarzyć mogliśmy samego lidera, jednak dopiero parlamentarna aktywność pozwoliła poznać działaczy Nowoczesnej jako polityczny kabaret. Cechą charakterystyczną tego ugrupowania okazało się bowiem niesamowite stężenie wpadek, pomyłek i błędów, w czym prym wiódł sam lider. Mediom bardzo długo nie przeszkadzało to w lansowaniu go na nadzieję polskiej polityki czy dawaniu jego partii pierwszego miejsca w sondażach, w które nikt zresztą chyba nigdy nie wierzył. Wszystko zmieniło się w grudniu 2016 r., gdy Ryszard Petru wezwał do okupacji Sejmu, po czym dał się nakryć na wakacjach z partyjną koleżanką. Wówczas rozpoczął się w Nowoczesnej kryzys przywództwa, zakończony wymianą Petru na Katarzynę Lubnauer. W tym samym czasie partia zaczęła już pomału stapiać się z Platformą, z którą już wcześniej dzieliła miejsca na estradach rozmaitych antyrządowych wieców. Pierwszą zapowiedzią utraty politycznej samodzielności było wycofanie Pawła Rabieja z wyścigu o warszawską prezydenturę i przypisanie go do Rafała Trzaskowskiego. Później, niebezboleśnie, schemat ten powtórzono w innych miastach, dość bezceremonialnie obchodząc się z aspiracjami partyjnych kolegów, którzy, przyznajmy, znieśli to dość dzielnie.

Musi ich to boleć

Jeszcze ciekawszy jest przypadek samego Petru. Najpierw, po miesiącach erozji autorytetu, zakwestionowano jego przywództwo, następnie zaś stracił partię, której jeszcze niedawno był twarzą i marką (wpisaną w nazwę). Po próbach tworzenia struktury poziomej, pozostającej w niejasnych relacjach z Nowoczesną, stworzył w końcu kolejny własny ruch, w którym towarzyszą mu dwie koleżanki… i działacze Nowoczesnej, którzy nie są zadowoleni z połączenia się tej partii z Platformą



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Karnkowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->