Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pożądany sojusznik czy szkodliwy balast?

Dodano: 28/11/2018 - numer 2190 - 28.11.2018
Tytułowe pytanie od momentu rosyjskiej napaści na Ukrainę w 2014 r., a potem zawiązania realnego sojuszu Trójmorza w 2016 r. nabrało palącej aktualności dla polskiej polityki zagranicznej. Przez pierwszą dekadę nowej niepodległości Ukrainy po 1991 r. miejsce Międzymorza, bytu podówczas czysto wirtualnego, zajmowała Polska. W kontekście otwartej już dziś agresji Rosji wobec Ukrainy musimy zdefiniować swój stosunek do obu wielkich wschodnich sąsiadów wręcz w wymiarze geopolitycznym, gdyż sprawa dotyczy podstawowych kwestii – bezpieczeństwa i samego bytu państwa polskiego. Nie ma w tym żadnej przesady, choć nieprawdziwe okazały się słowa Jerzego Giedroycia wypowiedziane w 1998 r. w moim filmie „Trudne braterstwo” o sojuszu Piłsudski-Petlura: „Istnienie niezależnej Ukrainy jest warunkiem
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze