SIWIEC RONI ŁZY

OSZUKALI GO!

Marek Siwiec wpadł w czarną rozpacz. Żali się na blogu po angielsku swoim kolegom z Unii. Jest załamany słabym wynikiem wyborczym SLD, który zdobył ledwo 8 proc. poparcia. – Jestem wściekły i zawstydzony – płacze w mankiet kolegom po fachu europoseł. Obwinia wszystkich dookoła, a najbardziej Janusza Palikota, który drapnął Sojuszowi hasła programowe. I rozłożył Siwcową partię matkę na łopatki. Siwiec narzeka też, że młodzi z Sojuszu nie potrafili zmobilizować swoich rówieśników. No oczywiście – zwala winę na innych. A sam dawał i daje dobry przykład. Za swoich najlepszych dni stawał na głowie, by Sojusz Lewicy zyskiwał zwolenników. Całował ziemię kaliską, odstawiał cyrki z Aleksandrem Kwaśniewskim i udawał Jana Pawła II. Panie Marku, niech pan się nie żali, tylko w te pędy wraca z tej
90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze