Jugendamty – wygrana bitwa

numer 2193 - 01.12.2018Opinie



Czwartkowe głosowanie w Parlamencie Europejskim rezolucji dotyczącej niemieckich Jugendamtów zakończyło się sukcesem Polski.



Warto podkreślić ten fakt, bo przeczy on rzekomej izolacji międzynarodowej Polski i rozbija mit o nieumiejętności budowania koalicji z innymi krajami. Zadanie ułatwiła nam nieco praktyka tego niemieckiego urzędu, który podobno dziwnie oszczędza dzieci i rodziny tureckie mieszkające w RFN, lecz nie odpuszcza dzieciom z polskich czy mieszanych polsko-niemieckich rodzin, a także z innych krajów członkowskich UE. Choćby w Strasburgu czy w Alzacji widziałem transparenty przeciwko krzywdzie francuskich dzieci. Istotnie, Jugendamt ma zły wizerunek w Europie, stąd i głosowanie wygrane przewagą niemal 100 głosów. Na tym jednak nie koniec. Przeszło bowiem kilka zmiękczających rezolucję poprawek autorstwa europosłanki PO (!). Poza tym rezolucja rezolucją, ale potrzebny jest jeszcze stały nacisk polskiego rządu, polskich mediów i naszej opinii publicznej. Ta rezolucja jest świetnym instrumentem stałej presji na Niemcy. Choć nie tylko na nie: podobne krzywdy polskim dzieciom i rodzinom działy się, choć na mniejszą skalę, w Holandii i Norwegii.



Autor: Ryszard Czarnecki