Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Krach i nowy początek w Armenii

Dodano: 12/12/2018 - numer 2202 - 12.12.2018
Nokaut, rewolucja – to za słabe słowa, by określić to, co stało się w tym roku w Armenii. Wyniesiony na tymczasowego premiera w wiosennych protestach ulicznych Nikol Paszinian i jego ugrupowanie zdobyły aż 70 proc. głosów w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Do parlamentu weszły jeszcze tylko dwa ugrupowania, przy czym nie dostała się rządząca od ponad 20 lat Partia Republikańska. Pełnię władzy objął polityk wielokrotnie prześladowany i niszczony przez wszystkie te lata. Partia Republikańska była prorosyjska, Paszinian też deklaruje, że nie jest wrogiem Rosji. Ale Kreml z pewnością nie cieszy się z jego zwycięstwa. Paszinian jest za zbliżeniem z Zachodem i planuje ostateczne rozmontowanie skorumpowanego systemu korzystnego dla
     

85%
pozostało do przeczytania: 15%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze