Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało!

Dodano: 12/12/2018 - numer 2202 - 12.12.2018
Sen o przywództwie Emmanuela Macrona w obozie „postępu” w przyszłorocznych wyborach do PE został rozwiany. Rozwiały go wewnętrzne problemy i protesty ruchu „żółtych kamizelek”. Francuski prezydent stracił sporo autorytetu na arenie międzynarodowej, a i wizerunek jego kraju doznał potężnego uszczerbku. A na pochyłe drzewo… Nawet prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan pozwolił sobie na kąśliwe uwagi o… łamaniu praw człowieka nad Sekwaną. Matteo Salvini, wicepremier Włoch, którego także zdarzało się Macronowi łajać, stwierdził, że przestaje traktować francuskiego przywódcę jako przeciwnika na arenie europejskiej i życzy mu uporania się z problemami własnego narodu. Swoje trzy grosze wetknął Donald Trump, który pochwalił się, że z góry przewidział, do czego prowadzi tzw. polityka klimatyczna,
     

78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze