Wisła brutalnie obnażona

Dodano: 17/12/2018 - numer 2206 - 17.12.2018

Targana problemami Wisła Kraków pokazała tej z Płocka, jak walczyć o punkty. Piłkarze Macieja Stolarczyka nie dostają pieniędzy, ich klubowi zagląda w oczy wizja bankructwa, a i tak zdołali pokonać Nafciarzy. Obie drużyny mają chrapkę na grę w grupie mistrzowskiej, ale na ten moment dla Nafciarzy to tylko pobożne życzenia. Po chwilowym „kopie motywacyjnym”, jakim było zatrudnienie Kibu Vicuñi, wszystko wróciło do normy – trzy mecze bez zwycięstwa, blamaż na własnym boisku w starciu z Górnikiem (0:4) i wstydliwa porażka w Pucharze Polski z Puszczą (1:3) sprawiły, że atmosfera w płockiej szatni stała się napięta. Nadzieją miał być mecz z Białą Gwiazdą, który jednak tylko obnażył beznadziejną grę płocczan w defensywie. W 11. min, po błędzie Cezarego Stefańczyka, Thomas Dähne, ratując
     

57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze