Masowa lewizna

W województwie masowe zwolnienia lekarskie objęły już 9 placówek edukacyjnych. Domagając się podwyżek, najpierw przechodzili na nie policjanci. Zaraz potem „masowo” zaczęli chorować pracownicy niezawisłych sądów, a tuż po nich właśnie nauczyciele. Powiedzmy sobie otwarcie i szczerze: cóż oznaczają te masowe zwolnienia lekarskie? Oznaczają masowe lewe zwolnienia. Gdyby było inaczej, gdyby rzeczywiście był to skutek epidemii grypy, anginy, syfilisu czy odry, na masowe zwolnienia lekarskie przechodziliby także pracownicy innych sektorów, także ci, którzy akurat nie domagają się podwyżek. Mamy więc masowe lewe zwolnienia! Nie najlepiej świadczy to o środowisku lekarskim, ale jeszcze gorzej o policyjnym, sądowym i nauczycielskim. Wszak policjanci mają łapać przestępców, sądy ich sądzić
     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze