Samuraje znowu w elicie

numer 2223 - 09.01.2019Sport

Chyba mało kto się spodziewał, że właśnie z Japonii będzie pochodził skoczek narciarski, który całkowicie zdominuje tę dyscyplinę w sezonie 2018/2019. Ryōyū Kobayashi właśnie skopiował wyczyny Svena Hannawalda i Kamila Stocha, wygrywając wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni. 22-latek dokonał tego niemal na starcie swojej kariery.

Japończyków na skoczniach narciarskich brakowało niemal przez 20 lat. Ich honoru bronił tylko osamotniony i z roku na rok coraz starszy Noriaki Kasai. A przecież jego rodacy w Pucharze Świata startują od samego początku, czyli od 1979 r., a w latach 90. I na początku XXI w. Kasai, Kazuyoshi Funaki, Masahiko Harada i Hiroya Saitō dominowali na światowych skoczniach.

Kasai zadebiutował na arenie międzynarodowej w 1989 r. podczas mistrzostw świata w Lahti. Pierwszy sukces odniósł jednak 22 marca 1992 r. w Harrachovie. Młody Japończyk odniósł tam pierwsze zwycięstwo w karierze. Podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich zdobył złoty medal, a że zawody były zaliczane do klasyfikacji Pucharu Świata, to jednocześnie odniósł pierwszą pucharową wygraną.

20-latek był pierwszym od 1980 r. Japończykiem, który wygrał zawody PŚ poza ojczystym krajem (poprzednio był nim Masahiro Akimoto w Štrbskim Plesie) i aż do 2008 r. był też najmłodszym mistrzem świata w lotach w historii. Najcenniejszymi trofeami najpopularniejszego japońskiego skoczka są jednak medale igrzysk olimpijskich. Zdobył ich trzy: dwa srebrne – drużynowy na dużej skoczni w 1994 r. w Lillehammer i indywidualny w 2014 r. w Soczi – oraz brąz drużynowy na rosyjskich igrzyskach. W mistrzostwach świata ma na koncie dwa srebra z Ramsau (1999) i Val di Fiemme (2003) oraz aż pięć brązowych krążków. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata był dwa razy trzeci – w 1993 i 1999 r.

To niemałe osiągnięcia, ale Kasai znany jest jednak głównie ze swojej długowieczności. Urodzony w 1972 r. w Shimokawie nadal startuje mimo 47 lat na karku



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się