Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Groźne podarki Dieduszki Moroza

Dodano: 09/01/2019 - numer 2223 - 09.01.2019
My wciąż jeszcze polewamy się szampanem tryskającym nieustająco z ekranu TVP, aż do ciężkiego przepicia nawet tych, co nie uczestniczyli w sylwestrowej „nocy marzeń” w Zakopanem, a tymczasem nasi wschodni sąsiedzi boją się nawet rozwiązywać worki z podarunkami od kremlowskiego dobrodzieja. By nie musieć do swojego worka zaglądać, słusznie spodziewający się od „starszego brata” samych rózeg Alekdander Łukaszenka pomknął tuż przed sylwestrem do Moskwy z własnymi czterema (!) workami sławetnej białoruskiej bulby i zawiniątkiem sała, czyli specjalnie wędzonej słoninki. Jak zapewniał Putina „Baćka”, cztery gatunki kartofli pochodziły z jego własnej działki: „Wszystko swoje!”. Dziennikarz Biełsatu Andrzej Poczobut skomentował to złośliwie: „Lata lecą, a styl się nie zmienia: biedny krewny ze 
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze