Wisła nabiera tempa

PIŁKA NOŻNA \ Krakowski klub wrócił ze zgrupowania w Turcji

numer 2243 - 01.02.2019Sport

Choć jeszcze na przełomie roku mało kto w to wierzył, to jednak Wisła Kraków przystąpi do wiosennej części sezonu. I wiele na to wskazuje, że to nie w byle jakim składzie. Do Białej Gwiazdy dołączyli m.in. Jakub Błaszczykowski i Sławomir Peszko. Cel? Nie tylko przetrwanie w lidze, ale też awans co najmniej do pierwszej ósemki.

Do wiosennej części sezonu Wisła miała przygotowywać się w Myślenicach. Znalazł się jed nak sponsor, który opłacił krakowianom pobyt w Turcji w tym samym ośrodku, gdzie przygotowywał się Śląsk Wrocław. Podróż była wprawdzie dość karkołomna, bo wiślacy musieli autokarem dojechać z Krakowa do Berlina, a później wsiąść w samolot do Antalyi, ale nikt specjalnie nie narzekał na trudy podróży. Jedyne, co do końca się nie udało, to pogoda. – Turystycznie Turcja o tej porze roku to średnie miejsce na wypoczynek, zdążyliśmy przekonać się na własnej skórze, pogoda jest bardzo zmienna. Doznaliśmy ciepłego dnia, gdy mogliśmy zasmakować promieni słonecznych, ale mieliśmy też dni z gorszą pogodą, a jeden dzień był zupełnie ekstremalny i musieliśmy przełożyć mecz sparingowy na dzień następny. Mimo wszystko zrealizowaliśmy założony plan, odbyliśmy tyle jednostek treningowych, ile zaplanowaliśmy – mówi szkoleniowiec Białej Gwiazdy Maciej Stolarczyk.

Krakowianie w Turcji rozegrali dwa sparingi. Jako że późno zdecydowali się na wyjazd, to ciężko było o mocnych rywali. Wiślacy zmierzyli się z młodzieżowym zespołowej Worskłej Połtawy i bułgarskim Etyrem Stare Tyrnowo. Miarodajny był zwłaszcza ten drugi mecz. Etyr to solidny zespół bułgarskiej ligi. Trener Stolarczyk przeciwko klubowi z byłej stolicy Bułgarii wystawił najsilniejszy skład. Świetne wrażenie zostawił po sobie Błaszczykowski, choć Stolarczyk przestrzega przed hurraoptymizmem. – Kuba zdaje sobie sprawę, jak ciężko musi pracować, żeby funkcjonować w naszej ekstraklasie. To będzie dla niego na pewno bardzo ciężki okres, bo wszystkie oczy będą na niego zwrócone. Wszyscy będą oczekiwali, że w pojedynkę wygra spotkania, a to tak nie funkcjonuje. Kuba pracuje bardzo ciężko, jest zawodnikiem profesjonalnym, który przeszedł drogę przez europejskie kluby. Chęć powrotu Kuby do poziomu, do którego nas przyzwyczaił, chęć powrotu do reprezentacji jest tak duża, że jest zdeterminowany, by do tego wrócić, do dawnej dyspozycji – dodaje Stolarczyk.

W drugiej połowie meczu z Etyrem na boisku pojawił się Peszko. Były reprezentant jest wypożyczony do końca sezonu z gdańskiej Lechii. – Poprzednie pół roku było dla mnie kompletnie stracone, dlatego cieszę się, że wracam do świata żywych. Wisła na polską skalę jest wielkim klubem. Ma świetną historię i mnóstwo kibiców, i to nie tylko w Krakowie, ale i w całej Polsce. Do tego znam piłkarzy, którzy tutaj są. Trener Stolarczyk bardzo ciepło wypowiadał się na mój temat i chciał, żebym tu trafił. Podobnie było z zarządem klubu, mi Wisła też bardzo odpowiadała, więc teraz będę się poświęcał jej na maksa – podkreśla Peszko



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się