Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nord Stream 2 może stać pusty

Dodano: 20/02/2019 - numer 2259 - 20.02.2019
Uzgodnione ostatnio poprawki do dyrektywy gazowej UE mogą sprawić, że Nord Stream 2 będzie wykorzystywany przez Gazprom tylko w połowie – napisał rosyjski dziennik „Kommiersant”. Ekspert Wojciech Jakóbik twierdzi, że rosyjski gazociąg może nawet stać pusty do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie warunków jego podporządkowania unijnemu prawu.
Rosyjskie media są coraz bardziej zaniepokojone unijnym kompromisem dotyczącym zmian w dyrektywie gazowej, które mają przesądzić o zasadach działania rurociągów łączących Unię Europejską z krajami trzecimi. Dziennik „Kommiersant” stwierdził wprost, że nowe prawo zagraża realizowanemu przez Gazprom projektowi Nord Stream 2.
Według gazety jest bardzo prawdopodobne, że Nord Stream 2 zostanie niezapełniony do końca przez co najmniej kilka pierwszych lat eksploatacji. „W świetle tych nowych reguł Komisja Europejska może, analogicznie do gazociągu Opal, zabronić Gazpromowi wykorzystywania Nord Streamu 2 w więcej niż połowie” – stwierdza „Kommiersant”.
Rosjanie zdają sobie bowiem sprawę, że objęcie kontrowersyjnego projektu unijnymi przepisami będzie oznaczało konieczność udostępnienia rurociągu stronom trzecim oraz rozdziału właścicielskiego, czyli Gazprom nie będzie mógł być jednocześnie sprzedawcą gazu i operatorem infrastruktury, za pomocą której gaz ten jest dostarczany klientom.
Gazeta dodaje, że istnieje teoretyczna możliwość uzyskania dla Nord Streamu 2 wyłączenia z przepisów prawa unijnego, jednak taka droga będzie długa, trudna i nie wróży całkowitego sukcesu. Dlatego – jak zauważa „Kommiersant” – szef Gazpromu Aleksiej Miller, szykując się na najgorszy scenariusz, zasygnalizował możliwość budowy drugiej nitki gazociągu Turecki Potok.
Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu Biznes­Alert.pl, podkreśla, że nagły zwrot w sprawie Nord Streamu 2 był możliwy dzięki połączonemu wysiłkowi delegacji rządowych i posłów do Parlamentu Europejskiego z krajów, które domagały się nadzoru Komisji Europejskiej nad nowymi gazociągami z krajów trzecich.
– Obrońcy Nord Streamu 2 chcieli sami decydować o jego losie, ale propozycja rewizji dyrektywy gazowej wykuta m.in. dzięki ponadpartyjnej współpracy Polaków wyklucza taką możliwość – twierdzi ekspert. Jego zdaniem to radykalnie zmienia sytuację. – Oznacza to, że rosyjski gazociąg może stać pusty do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie warunków jego podporządkowania unijnemu prawu – podsumowuje Jakóbik.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze