Wypadek czy zabójstwo?

NA DROGACH \ Kiedy można skazać sprawcę wypadku na najwyższy wymiar kary

numer 2276 - 13.03.2019Prawo

Na początku marca niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok, w którym podtrzymał orzeczenie sądu niższej instancji skazujące 24-letniego kierowcę na karę dożywotniego pozbawienia wolności za doprowadzenie do wypadku drogowego, w którym zginęła jedna osoba. Tak wysoka sankcja wynikała ze szczególnej kwalifikacji prawnej zdarzenia, które sąd uznał nie za wypadek ze skutkiem śmiertelnym, ale za zabójstwo.

Do wypadku doszło dwa lata temu. Wówczas mężczyzna ukradł w Hamburgu taksówkę. Był pijany i prowadził pojazd, nie posiadając prawa jazdy. Uciekając przed goniącym go radiowozem policji w centrum Hamburga, jechał pod prąd, nie zatrzymał się na światłach i momentami osiągał prędkość 150 km/h. W konsekwencji doprowadził do czołowego zderzenia z innym pojazdem. W wypadku tym zginęła jedna osoba, a dwie zostały ciężko ranne. Jak wynika z ustaleń niemieckiej policji, gdy doszło do zdarzenia, kierowca na liczniku miał co najmniej 130 km/h.

W takich okolicznościach rozpatrujący sprawę sąd uznał, że zdarzenie to nie było wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym, ale zabójstwem, i skazał sprawcę za zabójstwo oraz podwójne usiłowanie zabójstwa. Podtrzymując to orzeczenie, Federalny Trybunał Sprawiedliwości doprowadził do jego uprawomocnienia.

Orzeczenie to wywołało dyskusje nie tylko za Odrą, lecz także w Polsce. Pojawiły się pytania – czy w naszym kraju, gdzie na drodze ginie kilka tysięcy osób rocznie, wydanie takiego orzeczenia jest możliwe?

Ustawowe znamiona przestępstwa

Odpowiedź na to pytanie należy podzielić na dwie części. Po pierwsze – czy sprawcę wypadku drogowego, którego skutkiem jest śmierć osoby trzeciej, można uznać za zabójcę? Po drugie – czy oskarżonemu o takie zdarzenie można wymierzyć karę dożywotniego pozbawienia wolności? Odpowiedź na pierwsze pytanie jest pozytywna, co nawet potwierdzają wyroki polskich sądów. Jeżeli zaś chodzi o wymiar kary – to jest to także hipotetycznie możliwe, choć w rzeczywistości mało realne. Poniżej spróbuję wyjaśnić oba aspekty.

Rozpocznijmy od możliwości uznania sprawcy wypadku za zabójcę. Na gruncie polskiego prawa karnego przestępstwo można zdefiniować jako czyn bezprawny, zawiniony, społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy oraz zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Przepisy karne zabraniające pewnych działań zawarte są zarówno w Kodeksie karnym, jak i w wielu innych ustawach szczególnych.

Na ich podstawie można uznać, że czyn jest zabroniony wówczas, gdy dyspozycja normy karnej zawiera opis takiego czynu, za który grozi określona w sankcji kara. Innymi słowy – zabronione są takie zachowania, które ustawodawca wskazał, że są zakazane pod groźbą kary. Każde z takich zachowań zawiera pewien zespół szczególnych cech (tzw. zespół ustawowych znamion), których zaistnienie pozwala uznać, że mamy do czynienia z takim, a nie innym przestępstwem. Dla przykładu – z przestępstwem zabójstwa mamy do czynienia wówczas, gdy sprawca, chcąc pozbawić życia drugą osobę lub godząc się na taki skutek swoich działań, zabija ją. W sytuacji, w której dana osoba nie chciała pozbawić życia kogoś innego, ale uczyniła to nieumyślnie (np. zrzucając z balkonu donicę) – nie odpowiada za zabójstwo, ale za nieumyślne spowodowanie śmierci. Gdy zaś np. matka zabija dziecko w okresie porodu, nie odpowiada za zwykłe zabójstwo, ale ponosi odpowiedzialność karną z innego przepisu przewidującego niższą karę. W rzeczywistości więc dla prawidłowej oceny prawnokarnej czynu niezbędna jest właściwa ocena tzw. ustawowych znamion przestępstwa.

Sprawca wypadku zabójcą

Wróćmy więc do sprawy związanej z potencjalną możliwością uznania sprawcy wypadku za mordercę



zawartość zablokowana

Autor: Błażej Wojnicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





















-->