ZNP atakuje Broniarzem

ATAK NA WOLNOŚĆ SŁOWA \ Broniarz chce pozwać „Gazetę Polską”

numer 2276 - 13.03.2019Polska

Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz chce złożyć pozew przeciwko „Gazecie Polskiej” za okładkę najnowszego numeru tygodnika. Broniarz z karabinem w ręku stoi przed tablicą, a kilkoro uczniów patrzy w jego kierunku. ZNP konsekwentnie zmierza do przeprowadzenia strajku nauczycieli w szkołach.

Okładka to zapowiedź tekstu „Ostatnie tango Broniarza” Wojciecha Muchy i Grzegorza Wszołka z najnowszego numeru tygodnika „GP”. W rozmowie z Onetem szef ZNP powiedział, że „to sianie nienawiści i budowanie klimatu atawistycznej niechęci do przeciwnika politycznego”. Dodał także, że „ZNP nie zasłużył sobie na to, aby wizerunek prezesa związku był wykorzystywany do siania nienawiści”.

5 marca br. ZNP rozpoczął referendum strajkowe. Związkowcy zdecydują, czy 8 kwietnia rozpocznie się strajk. Związkowcy chcą 1000 zł podwyżki. Tymczasem w kwietniu i maju milion uczniów przystąpi do egzaminów ośmioklasistów, gimnazjalnych oraz do matur. – Jest bez wątpienia prawdą, że ZNP wykorzystuje egzaminy i stres rodziców oraz duży problem rządu. Dzieci są zakładnikami walki polityczno-związkowej. Albo niech ZNP zrezygnuje ze strajku, albo niech nie bierze dzieci za zakładników – mówi „Codziennej” Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP”.

Jak informuje „GP”, Broniarz, który od 20 lat nie pracował jako nauczyciel, być może zapomniał, że egzaminy maturalne muszą się odbyć w maju, ponieważ latem trwa rekrutacja do szkół wyższych. Broniarz nie zważa jednak na te utrudnienia. – We wszystkich szkołach, w których pracownicy w wyniku referendum podejmą decyzję o strajku, egzamin się nie odbędzie. To nie my jesteśmy winni tego, że może dojść do zawirowania w czasie egzaminów – ostrzega cytowany przez „GP” szef ZNP.

Rząd uspokaja. Wicepremier Beata Szydło mówiła wczoraj, że uczniowie nie pozostaną bez opieki. – Chcę zapewnić wszystkich rodziców, że dzieci będą bezpieczne, egzaminy się odbędą – powiedziała. Szydło przyznała, że „wynagrodzenia dla nauczycieli są bardzo niskie”, i prosiła nauczycieli o czas. – My jesteśmy pierwszym rządem, który realnie wprowadza system podwyżek dla tej grupy zawodowej – dodała.

Aby mieć pewność przeprowadzenia egzaminów w wyznaczonych już terminach, resort edukacji przygotował projekty nowelizacji rozporządzeń, które 8 marca 2019 r. skierowane zostały do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Umożliwią one powołanie w skład zespołu egzaminacyjnego oraz zespołów nadzorujących innych nauczycieli niż ci zatrudnieni w szkole.



Autor: Paweł Tunia




















-->