Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Niewidzialny status zabytku

Dodano: 14/03/2019 - numer 2277 - 14.03.2019
„Gazeta Wyborcza” wróciła do propagowania tzw. woonerfów w historycznych dzielnicach stolicy. Nazwa wywodzi się z języka holenderskiego i w wolnym tłumaczeniu oznacza: ulica do mieszkania lub ulica przyjazna mieszkańcom. Woonerf bywa też utożsamiany z pojęciem „podwórzec miejski”. Co faktycznie oznacza przekształcenie ulicy w woonerf? Po pierwsze – znika tradycyjny podział na jezdnię i chodniki. Na tak urządzonym klepisku ustawia się ławki i wprowadza małą architekturę. Ulica w tradycyjnym rozumieniu przestaje po takiej operacji istnieć. Jest bowiem dzielona placykami, które nigdy w normalnym ciągu ulicznym nie istniały. Ponadto realizacja woonerfu oznacza wprowadzenie zieleni. W tym przypadku nie wzbogaca ona jednak, lecz niszczy wizualnie przestrzeń miejską. Szpaler drzew pojawia się na
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze