Spod massabielskiej groty

FRANCJA \ LOURDES

To był czwartek. 11 lutego 1858 r. Chłodny poranek u podnóża francuskich Pirenejów. Czternastoletnia Bernadetta wraz z dwiema towarzyszkami ruszyła w las nazbierać nieco suchych gałęzi do palenia w piecu. Chodźmy pod grotę – zaproponowała jedna z dziewczynek. Z domów koleżanek do pobliskiej groty Massabielle nie było daleko. Przyjemny spacer przez las sprawiał dodatkowo, że lutowy mróz szybko przestał przeszkadzać dziewczynkom. Na koniec trzeba było jeszcze tylko przejść przez huczący potok Gave okalający grotę niczym warkocz. Pierwsze przez potok przeszły na bosaka Antosia i Asia. Idąc za ich przykładem, Bernadetka również schyliła się, aby zdjąć buciki. Gdy to robiła, naraz zerwał się wokół dziwny wiatr. Pierwszy zew tego dnia. Dziewczynka mocno się zdziwiła. Gdy powiew ustał,
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze