​Orbán ograł eurochadeków

Chadecka grupa w europarlamencie (EPL) zawiesiła Fidesz w prawach członka. Wydaje się, że najbardziej z tej decyzji zadowolony jest premier Węgier i szef Fideszu Viktor Orbán. Orbán korzystał z ochrony, jaką dawało mu uczestnictwo w EPL. Mimo że rząd Węgier z władzami Unii od dawna był w konflikcie, to jednak Polska, o wiele bardziej skłonna do kompromisów, obrywała mocniej. Orbán płacił też za to konkretną cenę. Przykładem było poparcie Donalda Tuska wbrew wcześniejszym umowom z Warszawą. Wiele wskazuje na to, że po eurowyborach siła EPL się zmniejszy i powstanie realna prawicowa konkurencja dla tej największej partii w Parlamencie Europejskim. Jeżeli jednak EPL ciągle będzie dominować, Orbán przeprosi się ze swoją dotychczasową
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze