​Sąd nie sprawdził, że lokatorzy są niepełnosprawni

Łódzki sąd wydał wyrok pozwalający na eksmisję niepełnosprawnego ojca i syna Zbigniewa i Piotra Cegiełkowskich niedający im prawa do lokalu socjalnego od gminy. Nie wymagam dużo, tylko pokój z łazienką, bym mógł normalnie funkcjonować – mówi niepełnosprawny 43-letni Piotr Cegiełkowski. Mężczyzna jest chory na stwardnienie skóry, po zawale. W kamienicy przy ul Przybyszewskiego 77 mieszka wraz z ojcem od 2004 r. Obaj mają grupy inwalidzkie. Decyzją sądu mieli być wczoraj eksmitowani z mieszkania do noclegowni za zadłużenie czynszowe sprzed kilku laty. Gdyby nie interwencja Stowarzyszenia Bratnia Pomoc, zapewne by tam trafili. – Sąd wydał zaoczny wyrok, nie sprawdzając w żadnej z instytucji sytuacji tych panów – tłumaczy Ewelina Zawadzka ze stowarzyszenia. Nie było pytania ani do ZUS,
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze