Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Twórca Amber Gold uniknie kary?

Dodano: 24/04/2019 - numer 2311 - 24.04.2019
ABSURD \ Adwokat Marcina P., twórcy piramidy finansowej Amber Gold, wniósł wczoraj przed Sądem Okręgowym w Gdańsku o uniewinnienie swojego klienta. Według prawnika prokuratura nie wykazała wszystkich elementów, które są konieczne, aby oskarżyć Marcina P. o przestępstwo oszustwa. Co więcej, obrońca przekonywał również, że gdyby państwo nie uniemożliwiło dalszej działalności spółce Amber Gold, to ta wywiązałaby się ze wszystkich zobowiązań wobec swoich wierzycieli.
Wczorajsza mowa końcowa wygłoszona przed Sądem Okręgowym w Gdańsku przez mec. Michała Komorowskiego, adwokata Marcina P., mogła wstrząsnąć tysiącami klientów, którzy swoje oszczędności powierzyli spółce Amber Gold. Prawnik wniósł o uniewinnienie swojego klienta, gdyż w jego mniemaniu prokuratura nie wykazała wszystkich elementów, które są konieczne, aby uznać, że popełnione przez Marcina P. czyny wypełniają znamiona przestępstwa oszustwa.
– Marcin P. otrzymał zarzut, że wprowadzając w błąd kilkanaście tysięcy osób, doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Żaden z pokrzywdzonych nie miał kontaktu z oskarżonym, to wprowadzenie w błąd nie miało więc charakteru bezpośredniego – mówił mec. Komorowski. – Przesłuchiwani w sali rozpraw pokrzywdzeni nie wypowiadali się, czy wiedzieli, na jakich warunkach zawierali umowy z Amber Gold (…). Oni byli zainteresowani tylko procentem – dodał.
W pewnym momencie mowy prawnik pozwolił sobie również na uszczypliwość wobec klientów, którzy powierzyli swoje oszczędności spółce Marcina P. – Czy ludzie, którzy naprawdę powierzają komuś całe oszczędności swojego życia, rzeczywiście nie zastanawiali się, co się dzieje z ich pieniędzmi? Czy tak można rzeczywiście postąpić, jeśli dokłada się należytej staranności? – podkreślał adwokat.
Jednak to nie koniec kontrowersyjnych uwag mec. Komorowskiego. W końcowej części swojej mowy stwierdził, że gdyby państwo nie uniemożliwiło dalszej działalności spółce Amber Gold, to ta wywiązałyby się ze wszystkich zobowiązań. – Gdyby nie uniemożliwienie wykonywania działalności spółkom Amber Gold, doprowadzenie do utraty płynności finansowej (…), to spółka Amber Gold byłaby w stanie wywiązać się ze wszystkich zaciągniętych zobowiązań – przekazał obrońca twórcy jednej z najsłynniejszych piramid finansowych. Marcin P. w swojej wypowiedzi przed sądem powiedział tylko, że podtrzymuje w całości stanowisko swojego adwokata.
Przypomnijmy, że w ubiegły czwartek mowy końcowe wygłosili prokuratorzy, którzy domagają się kary 25 lat pozbawiania wolności dla małżeństwa P. Z kolei obrońca Katarzyny P., żony Marcina P., swoją mowę końcową ma wygłosić 6 maja br.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze