Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ideologia LGBT dzieli opozycję

Dodano: 29/07/2019 - numer 2390 - 29.07.2019
 fot. Kacper Pempel/Reuters
fot. Kacper Pempel/Reuters
W weekend liderzy Wiosny, SLD i Lewicy Razem manifestowali przeciwko przemocy w przestrzeni publicznej. Opozycja tyle mówiła o zawarciu paktu o nieagresji i nieatakowaniu siebie wzajemnie, ale wygląda na to, że na mówieniu się skończyło. PO, Nowoczesna, Kukiz’15 i PSL nie wzięli udziału w niedzielnym proteście w Białymstoku, z kolei byłej minister nauki Lenie Kolarska-Bobińskiej najwyraźniej przeszkadza Robert Biedroń. – Mam wrażenie, że jak Pan Bóg chce kogoś upomnieć, to rozum człowiekowi odbiera i tak chyba się stało w tym przypadku – mówi „Codziennej” Ryszard Czarnecki, europoseł PiS.
W niedzielę po godz. 14 w Białymstoku rozpoczął się protest ugrupowań lewicowych pod hasłem „Polska przeciw przemocy”. Manifestacja była organizowana przez Wiosnę, SLD i Lewicę Razem w związku z wydarzeniami, do których doszło w Białymstoku podczas zeszłotygodniowego Marszu Równości.
Z kolei w sobotę w Warszawie na pl. Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki odbyła się manifestacja pod hasłem „Warszawa przeciw przemocy. Solidarni z Białymstokiem”. Podobne pikiety były również m.in. w Bielsku-Białej, Krakowie, Wrocławiu, Kielcach i Łodzi, Olsztynie, Kaliszu, Katowicach, Rzeszowie, Płocku, Zielonej Górze, Nowym Sączu oraz Toruniu.
– Opozycja za wszelką cenę usiłuje znaleźć paliwo na wybory, jednym z nich jest kwestia LGBT, ale na chrzczonym paliwie daleko się nie zajedzie. Mam wrażenie, że jak Pan Bóg chce kogoś upomnieć, to rozum człowiekowi odbiera i tak chyba się stało w tym przypadku – mówi „Codziennej” Ryszard Czarnecki, europoseł PiS.
– Opozycja wraca do pomysłów z kampanii do eurowyborów, kiedy to kwestie światopoglądowe przypieczętowały ich porażkę – tłumaczy poseł PiS Tomasz Rzymkowski.
Z kolei senator Jan Rulewski, niegdyś związany z PO, powiedział nam, że każdą aktywność obywatelską popiera. Jego zdaniem to lepsze niż bezsensowna kłótnia z telewizorem. Dodał, że kwestie światopoglądowe nie powinny być przedmiotem tak ostrego sporu.
Spory oponentów
Podczas licznych pikiet miało być „wspólnie” i „ponadpartyjnie” – skończyło się wzajemnymi atakami. Wszystko zaczęło się, gdy w Warszawie podczas sobotniej manifestacji na scenę wszedł Michał Szczerba z PO-KO.
– Jesteśmy przeciwni temu, żeby pretorianie Kaczyńskiego, osiłki Kaczyńskiego, atakowali ludzi, którzy przyszli upomnieć się o swoje prawa! – wykrzykiwał Szczerba. Riposta ze strony przedstawiciela środowisk LGBT Huberta Sobeckiego sprawiła, że politykowi PO zrzedła mina. Sobecki przypomniał tragiczny los jednego z homoseksualistów. – Została po nim kartka, na której napisał: „Jestem zerem”. Nie rządziło wtedy PiS ze swoją obłudną nienawiścią, rządziła Platforma Obywatelska, rządziliście wy, panie pośle – zwrócił się wprost do Szczerby Sobecki. W lipcu 2015 r. 14-letni Dominik Szymański odebrał sobie życie. W liście pożegnalnym do matki przepraszał za swoją śmierć i przekonywał, że jest zerem.
– Ci, którzy najwięcej mówili w PE o demokracji, nie chcieli tej demokracji respektować. Tak samo jest tutaj: ci, którzy najwięcej mielą ozorem o tolerancji i szacunku, w praktyce są przeciwnikami tych wartości – ocenia Czarnecki.
Warto również nadmienić, że byłej minister nauki Lenie Kolarskiej-Bobińskiej nie spodobało się przemówienie lidera Wiosny Roberta Biedronia. „Przyszliśmy, bo trzeba być #SolidarnizBiałymstokiem #NieMaWolnościBezSolidarności, ale Biedroń uczynił z tego spotkanie wyborczo-polityczne. W swoim wystąpieniu atakuje cały czas rządy PO i KE. Nie o to chyba chodziło” – napisała na Twitterze, odnosząc się do manifestacji w Warszawie. Sęk w tym, że lider Wiosny nie przemawiał podczas wiecu.
Schetyna mówi nie dla LGBT?
Co więcej, opozycja parlamentarna PO, Nowoczesna, Kukiz’15 i PSL nie chciała wziąć udziału w proteście lewicy przeciw przemocy w Białymstoku. Przekonywali, że nie chcą upolityczniać wydarzeń, do których doszło podczas białostockiego Marszu Równości.
Zdaniem posła Czarneckiego jest to przykład spektakularnych podziałów w opozycji. – Ja powiem tak: kupuję popcorn, siadam w pierwszym rzędzie i obserwuję, jak opozycja się sama wykańcza – kwituje.
– Lewica idzie do wyborów pod szyldem LGBT i tym samym zwalcza swoich przeciwników – również PO – nadmienia Rulewski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze