Jak nie prośbą, to zakazem

Czy Państwa oburza sprawa lotów marszałka Kuchcińskiego? Mnie to nieszczególnie interesuje, tak jak fruwający Donald Tusk czy Bogdan Borusewicz, który podobno latał do domu, by wyprowadzić psa. Przyzwyczaiłem się do tego, że ludzie władzy w pewnym momencie doznają zaćmienia i miesza się im w głowach od tego rzekomego dobrobytu. Różnica jest taka, że Donald Tusk i Bogdan Borusewicz (i inni politycy PO-PSL) latali, byli bezczelni i dlatego już nie rządzą, a formacja, w skład której wchodzi marszałek Marek Kuchciński, ma podobno ambicje większe niż skończenie „jak tamci”. Czy więc marszałek powinien się podać do dymisji? Niekoniecznie, bo to czysty populizm, podobnie jak domaganie się zwrotu pieniędzy za wszystkie loty, co postulują ci bardziej totalni
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze