Odwilż na Wschodzie?

POLITYKA ZAGRANICZNA \ Nowe otwarcie w trójkącie Polska-Ukraina-Litwa

Od razu wyjaśnię, żeby nie było nieporozumień: tytułowy Wschód to nie Rosja, tylko nasi sąsiedzi, których państwa znajdują się między nami a Federacją Rosyjską, czyli Ukraina i Litwa. A termin „odwilż”, który po raz pierwszy w języku politycznym został użyty bodaj w 1956 r. (chodziło w nim o złagodzenie kursu przez Komunistyczną Partię Związku Sowieckiego i w samym ZSRS oraz całym bloku wschodnim), dotyczy nie tyle sytuacji wewnętrznej w Kijowie i Wilnie, ile relacji tych państw z sąsiadami, a konkretnie z Polską. W drugiej połowie jedynej kadencji prezydenta Petra Poroszenki Ukraina faktycznie postawiła na zbliżenie z Berlinem kosztem dobrych relacji z Polską, tak jakby była to alternatywa, a nie koniunkcja, i nie można było dbać o dobre stosunki i z Berlinem, i z Warszawą. Zbliżenie
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl