fot. Christian Hartmann/Reuters

Szczyt kompromisu

​G7 \ Podsumowanie rozmów we Francji

numer 2416 - 27.08.2019Świat

Wczoraj we francuskiej miejscowości Biarritz zakończył się tegoroczny szczyt G7, czyli grupy najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata. Choć w niektórych kwestiach światowi przywódcy nieco się poróżnili, nie doszło do kryzysu, co prognozowało wielu komentatorów.

Prezydent USA Donald Trump niejednokrotnie pokazał, że lubi prowadzić samodzielną politykę i bardziej koncentrować się na interesach swojego kraju niż na sojuszach. Każdy szczyt z jego udziałem jest więc wydarzeniem, które może przybrać zgoła nieoczekiwany obrót. Wiele osób spodziewało się, że podobnie będzie we Francji.

Zakulisowe tarcia

Już w trakcie szczytu Trump powtarzał reporterom, że spotkania z innymi liderami przebiegają w dobrej atmosferze. – Od momentu, w którym się tutaj dostaliśmy, byliśmy traktowani pięknie – powiedział po spotkaniu z premierem Japonii Shinzō Abe. Jednak za kulisami doradcy Trumpa żalili się dziennikarzom, że gospodarz szczytu, czyli prezydent Francji Emmanuel Macron, tak ustawił tematy rozmów, np. w sprawie globalnego ocieplenia, by zyskać na nich politycznie w swoim kraju, a samego Trumpa przedstawić w złym świetle.

Zakulisowy konflikt ujawnił się z powodu Iranu, w wypadku którego postawa USA znacząco różniła się od stanowiska pozostałych państw G7. Prezydent Macron stwierdził, że grupa upoważniła go do przekazania ich wspólnego stanowiska Iranowi. Trump nie wytrzymał i powiedział, że na nic takiego się nie zgadzał. Wyznał reporterom, że popiera próby porozumienia z Iranem, ale USA „będzie mówić w swoim imieniu”. Kilka godzin później w Biarritz pojawił się niespodziewany gość – minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif. Strona francuska przekonywała, że jego wizyta i półgodzinna rozmowa z prezydentem Macronem nie była częścią szczytu, a on sam został zaproszony spontanicznie w ostatniej chwili. Trump odmówił komentarza, ale nieoficjalnie wiadomo, że do samego końca nie wiedział, że obłożony przez niego sankcjami polityk pojawi się w Biarritz.

Obietnica Trumpa

Przed szczytem dużo osób czekało na pierwsze oficjalne spotkanie Trumpa z nowym premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się