Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Program z kosmosu

Dodano: 07/09/2019 - numer 2426 - 07.09.2019
fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Wczorajsza konwencja wyborcza Koalicji Obywatelskiej to lawina obietnic dla każdego. Padały kwoty, obietnice podwyżek płac i pomocy dla kobiet, mężczyzn, przedsiębiorców, twórców, ludzi młodych i starszych. – To prawdziwy lot w kosmos. Teatr i pobożne życzenia – mówi „Codziennej” o programie KO ekonomista i poseł PiS Janusz Szewczak.
Kandydatka KO na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska i jedynka z listy wyborczej KO w Warszawie w pełnym uśmiechów i ciepłych słów wystąpieniu przedstawiła program swojej formacji. Każda grupa społeczna w Polsce mogła usłyszeć o korzyściach, jakie uzyska w przypadku zwycięstwa KO. – Damy premię emerytalną w wysokości nawet 20 tys. zł oraz zwolnienie emerytury z PIT dla tych, którzy pracują – powiedziała. Zadeklarowała wprowadzenie darmowego internetu dla młodzieży do 24. roku życia oraz dwumiesięcznego płatnego urlopu tacierzyńskiego. Obiecała pomoc przedsiębiorcom. Nie zabrakło liberalnych haseł dla feministek. – Zagwarantujemy dostęp do bezpłatnej procedury in vitro […]. Zrównamy płace kobiet i mężczyzn – zapewniała. – Przywrócimy 50 proc. kosztów uzyskania dochodu dla twórców – mówiła. Obiecywała też skrócenie kolejek do lekarzy specjalistów do maksimum 21 dni.
Według komentatorów nie wiadomo dokładnie, ile ma to wszystko kosztować, bo wyliczeń nie podano. – Propozycje PO są niepoliczone – mówi redaktor Adrian Stankowski z „Gazety Polskiej”. – PO słynie z tego, że co kilka tygodni prezentuje inny program wyborczy. Wzywamy polityków PO, aby przedstawili konkretne wyliczenia, sumy, projekty, a nie tylko zestaw opowieści oderwanych od rzeczywistości – dodał wczoraj wicepremier Jacek Sasin. Janusz Szewczak podkreśla, że PO twierdzi, iż stawia na uczciwość. – Co w takim razie na listach wyborczych KO robią ludzie tacy jak pan Gawłowski czy Neumann z zarzutami prokuratorskimi? Musieliby wyrzucić z partii wielu członków, aby realizować zasadę uczciwości – podkreśla Szewczak. Przypomniał bezsilność państwa polskiego w czasach rządów PO-PSL, co potwierdził minister tamtej koalicji Bartłomiej Sienkiewicz, który nazwał ówczesną Polskę państwem teoretycznym.
Kwalifikacje Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera można ocenić, przypominając jej słowa o przekopie Mierzei Wiślanej. Kandydatka KO na szefa rządu stwierdziła, że gdyby natura chciała, to przekop by był, bo sama by go zrobiła. Szewczak podkreśla także, że o tym, co ludzie sądzą o PO-KO i jej programie, świadczy to, że kiedy przedstawiciele tej partii odwiedzali różne miejscowości w Polsce, ich mieszkańcy często krzyczeli pod adresem polityków ­PO-KO: „złodzieje”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze