fot. CBA/d

CBA znów w warszawskim ratuszu

​AFERA \ Służby prowadzą śledztwo ws. katastrofy Oczyszczalni „Czajka”

numer 2467 - 25.10.2019Temat Dnia

Funkcjonariusze katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego na podstawie postanowienia wydanego przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie dokonali wczoraj przeszukania w siedzibie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie, Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy oraz Biurze Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

Celem działań było zabezpieczanie dokumentacji, w tym zapisów elektronicznych, które dotyczyły inwestycji budowy i eksploatacji tzw. spalarni oraz wystąpienia awarii w Oczyszczalni „Czajka”.

Biuro poinformowało, że śledztwo dotyczy m.in. niegospodarności przy zajmowaniu się sprawami majątkowymi Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, polegającej na niewłaściwym nadzorze podczas przeprowadzania inwestycji w zakresie modernizacji i rozbudowy Oczyszczalni Ścieków „Czajka”.

Prokurator Jacek Mularzuk z prokuratury wyjawił, że w toku postępowania przygotowawczego w zakresie zrzutu ścieków do Wisły badana jest kwestia spowodowania zagrożenia epidemiologicznego, zanieczyszczenia wody oraz zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Za ten czyn grozi nawet do 8 lat więzienia. – Śledztwo obejmuje również wątek podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na wyrządzeniu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w mieniu Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów – dodał. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.

– Organy sprawiedliwości i kontroli wydatkowania środków publicznych po prostu skutecznie działają w ramach zwalczania nieprawidłowości związanych z ratuszem. Mamy do czynienia z ogromną katastrofą ekologiczną Oczyszczalni „Czajka”. Musimy zbadać, na co konkretnie pieniądze były wydatkowane, czy rozliczono je prawidłowo i kto powinien ponieść odpowiedzialność za to, co się stało. Kilka lat temu powstała nakładem 4 mld zł Oczyszczalnia „Czajka”, która obecnie jest niesprawna. Uważam, że organy powołane do tego, by tropić nieprawidłowości, działają skutecznie. Jeżeli więc są powody do tego, by wejść i weryfikować albo zatrzymać odpowiednie osoby, to uważam, że jest to słuszne i zasadne. Liczę na szybkie rozwiązanie tej sprawy, bo na sesjach warszawskich nie jesteśmy w stanie uzyskać z ratusza żadnej odpowiedzi na temat stanu obecnego Czajki – mówi w rozmowie z „Codzienną” warszawska radna PiS Olga Semeniuk.
Autor: Adrian Siwek













#DziękujeMyZaOdwagę
reklama