​Wyrok zdrowego rozsądku

numer 2480 - 12.11.2019

Sąd uchylił mandat, który wiosną otrzymała turystka potrącona na chodniku przez nastolatka na hulajnodze. Policjant stwierdził, że piesza wykonała gwałtowny ruch i nastolatek nie miał czasu na reakcję. Dlatego uznał, że to turystka jest winna wypadku, po którym trafiła do szpitala. Teraz sąd stwierdził, że piesza ma prawo normalnie zachowywać się na chodniku, a osoba prowadząca hulajnogę nie może zostać uznana za pieszego, dlatego nie ma prawa poruszać się po chodniku.

Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście uchylił w piątek mandat nałożony na turystkę ze Słowacji, potrąconą przez nastolatka jadącego elektryczną hulajnogą. Postanowienie sądu jest prawomocne. Chodzi o wydarzenia z 17 kwietnia br. Tego dnia po godz. 15.30 na Krakowskim Przedmieściu jeden z grupy nastolatków jadących na elektrycznych hulajnogach potrącił turystkę ze Słowacji. Kobieta na chwilę stanęła, by zrobić sobie zdjęcie, wówczas doszło do wypadku. Słowaczka trafiła do szpitala z rozbitą głową, a policjanci wystawili jej mandat w wysokości 50 zł, gdyż uznali, że to ona doprowadziła do wypadku. Kobieta mandat przyjęła.

Sprawą zainteresował się Wojciech Kotowski, ekspert ds. prawnych aspektów wypadków drogowych, który skontaktował się z Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji i sporządził opinię dotyczącą zdarzenia. Ostatecznie naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KSP wystąpił do sądu o uchylenie kobiecie mandatu. Wojciech Kotowski postanowił odnaleźć pokrzywdzoną



zawartość zablokowana

Autor: Stanisław Wetliński


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama