reklama


​Hamas i Islamski Dżihad łączą siły

numer 2485 - 18.11.2019Świat

IZRAEL W weekend dwie rakiety uderzyły w miasto Beer Szewa położone w Dystrykcie Południowym. Według izraelskiej armii ich odpalenie było samowolką ze strony członków Hamasu.

W sobotę przed świtem w Beer Szewie po raz pierwszy w tym tygodniu zawyły syreny alarmowe. W stronę miasta odpalono ze Strefy Gazy dwie rakiety. Według Izraela, obie zostały przechwycone przez system obrony antyrakietowej Żelazna Kopuła. Według władz, w ataku obrażenia odniosły cztery osoby, które zostały ranne podczas ewakuacji do bunkrów, a kilka kolejnych trafiło do szpitali z powodu ataków paniki.

Izrael oskarżył o ten atak Hamas, organizację rządzącą Strefą Gazy. W odpowiedzi izraelskie lotnictwo dokonało fali nalotów na należącą do nich infrastrukturę w regionie. Celem izraelskich bomb miał paść obóz wojskowy i placówka, która służyła siłom morskim Hamasu. „Organizacja terrorystyczna Hamas jest odpowiedzialna za wszystko w Strefie Gazy i poniesie konsekwencje aktów terroryzmu przeciwko obywatelom Izraela” – napisały w oświadczeniu izraelskie siły zbrojne IDF.

Oskarżenie Hamasu o ten konkretny atak wywołało pewne zdziwienie



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się





reklama

















#DziękujeMyZaOdwagę
reklama