Odpłyną czy nie odpłyną

Dodano: 25/08/2012 - Numer 293 - 25.08.2012

Syria \ Rosyjskie ministerstwo obrony rozmyśliło się i już nie chce opuszczać bazy w syryjskim porcie Tartus. Dwa dni temu załogę załadowano na rosyjski okręt, ale obecnie wojskowi mówią, że to tylko „czasowe zawieszenie wykorzystania bazy”. Andrzej Łomanowski Okręt z obsługą bazy cały czas stoi w porcie. Do Tartusu przypłynęła też rosyjska eskadra wojenna złożona z okrętów flot: Północnej, Bałtyckiej i Czarnomorskiej. Ale przy samym syryjskim brzegu pozostały obecnie tylko okręty „bałtyckie”. Te z Floty Północnej (baza w Murmańsku) popłynęły na północny Atlantyk. Według wcześniejszych planów wszyscy mieli płynąć do Sewastopola na Krymie, by stamtąd mieć oko na Syrię i swoją bazę. „Na tle skoncentrowanych na Morzu Śródziemnym eskadr państw NATO nasza wyglądała jak karzełek” – powiedział
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze