​Agenci FBI wezwani na dywanik

numer 2505 - 11.12.2019Świat

WASZYNGTON Inspektor generalny Departamentu Sprawiedliwości opublikował raport dotyczący działań FBI przeciwko ludziom prezydenta USA Donalda Trumpa. Stwierdził jednocześnie, że nie były motywowane politycznie.

Trump od początku twierdził, że liczne amerykańskie dochodzenia, jak ws. ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w USA w 2016 r., nie mają odkryć prawdy, lecz zaszkodzić mu politycznie. Określił je mianem „polowania na czarownice”. Rosnące kontrowersje wokół tych dochodzeń sprawiły, że inspektor generalny Departamentu Sprawiedliwości Michael Horowitz postanowił przyjrzeć się sprawie osobiście.

Trump i republikanie szczególnie ostro krytykowali postępowanie Federalnego Biura Śledczego (FBI) i rzekome nadużywanie przez nich tzw. FISA, czyli ustawy o inwigilacji agentów obcych wywiadów. Jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej w 2016 r. FBI wystąpiło do sądu specjalnego i otrzymało zgodę na inwigilację jednego z doradców Trumpa Cartera Page’a. Republikanie zarzucili agentom, że aby otrzymać tę zgodę, posłużyli się słynną rosyjską teczką (potoczna nazwa dokumentu dowodzącego, że to rosyjski rząd miał wspierać Trumpa i kontrolować go, używając groźby publikacji kompromitujących go materiałów). FBI zataiło przy tym, że ten kontrowersyjny dokument został stworzony za pieniądze demokratów.

W opublikowanym w poniedziałek raporcie Horowitz oczyścił FBI z głównego zarzutu – działania z pobudek politycznych. Napisał, że nie odnalazł dokumentów ani zeznań, które świadczyłyby o politycznych motywach otwarcia przez FBI śledztwa przeciwko ludziom Trumpa.

W swoim raporcie Horowitz zwrócił jednak uwagę na to, że zachowanie FBI było dalekie od ideału. Śledztwo wykazało co najmniej 17 poważnych błędów lub pominięć w podaniu o inwigilację Page’a. „To, że tak wiele podstawowych i fundamentalnych błędów zostało popełnionych przez trzy osobne i starannie dobrane zespoły w jednym z najważniejszych śledztw FBI, […] w którym FBI spodziewało się, że będzie w końcu poddane kontroli, każe zadać ważne pytania o [sprawność dowodzenia] w FBI” – napisał, zapowiadając osobny audyt.

Raport dotyczył również sprawy prawnika FBI i zastępcy prokuratora generalnego Bruce’a Ohra, którego republikanie oskarżają o manipulacje mające doprowadzić do rozpoczęcia śledztwa ws. Trumpa. Horowitz rekomendował otwarcie przeciwko Ohrze osobnego śledztwa, które być może zakończy się postawieniem mu zarzutów kryminalnych.

 



Autor: Wiktor Młynarz