Śmieci w piasku

​CURAÇAO \ PLAYA LAGUN

Dobrze jest czasem pojechać gdzieś dalej. Gdzie biura podróży kuszą nas egzotycznymi ofertami. Dobrze także dlatego, aby przekonać się, że „karaibski”, niekoniecznie musi równać się „sielski i anielski”. I wcale nie zawsze jest ładniejszy od polskiego. Mamy tu taką plażę. Nawet całkiem ładną… – padre Juan, jak nazywają ojca Jana tubylcy, rozsiada się na drewnianej ławce w swoim klasztornym ogrodzie. Słowo „klasztornym” może być w tej sytuacji nieco mylące. Klasztor michality to bardzo skromny domek z mocno zaniedbanym ogrodem. Ksiądz Jan jest tutaj zupełnie sam. Nie wydaje się jednak zanadto zmartwiony tym faktem. – Daję sobie radę. Objeżdżam okoliczne parafie, bo niektórzy proboszczowie są już wiekowymi staruszkami. Często potrzebują zastępstwa. – Czyli czasu
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze