Tusk zarzuca kłamstwo premierowi

fot. Wiktor Dąbkowski/PAP
fot. Wiktor Dąbkowski/PAP

​KLIMAT \ Konkluzje są jednoznaczne. To wielki sukces Polski

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk publicznie zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu kłamstwo ws. przedstawienia ustaleń ze szczytu Rady Europejskiej w Brukseli. – Prezes Rady Ministrów nie powinien w ogóle reagować na tego typu zaczepki – ocenił Ryszard Czarnecki.
Na szczycie Rady Europejskiej państwa członkowskie UE porozumiały się ws. wyznaczenia celu neutralności klimatycznej do 2050 r. Polska jako jedyny kraj Unii nie będzie zobowiązana do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. – Do konkluzji szczytu UE wpisana została zasada, że Polska będzie w swoim tempie dochodzić do neutralności klimatycznej – powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Donald Tusk na antenie Radia Zet stwierdził, że słowa szefa polskiego rządu są kłamstwem i chciałby mówić o tych sprawach poważnie, a nie informować „o kolejnym kłamstwie brukselskim premiera Morawieckiego”. – To nie jest dzisiaj żaden sukces, że dostaliśmy sześć miesięcy, by zastanowić się, czy na pewno chcemy wypaść z Unii Europejskiej w tej kwestii – a więc w kwestii ochrony środowiska i klimatu, i także wielkich pieniędzy, które będą inwestowane w tę ochronę – powiedział.
– Okazuje się, że po zakończeniu kadencji przewodniczącego Rady Europejskiej przez Donalda Tuska, debaty nawet na najtrudniejsze tematy idą zdecydowanie łatwiej. Polska uzyskała tutaj własną ścieżkę dochodzenia do neutralności klimatycznej, i jest to oczywiste dla wszystkich oprócz Tuska. Pozostaje kwestia do dyskusji, bo ta sprawa ma być wspierana nie tylko unijnym budżetem, ale i dodatkowym funduszem sprawiedliwej transformacji, który ma zostać utworzony na kwotę 100 mld euro na najbliższe siedem lat. O te pieniądze rozpoczyna się walka, bo tak naprawdę wszyscy w Europie dążą do ograniczenia emisji CO2 i na ten temat dyskusja ma się odbyć w czerwcu – mówi „Codziennej” europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Bardziej zdecydowanie o zarzutach Tuska wypowiedział się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. – To Donald Tusk jest kłamcą, bo kiedy walczył w wyborach, obiecał, że Polacy będą wracać z emigracji, że będą podwyżki wynagrodzeń. To okazało się kłamstwem – stwierdził.
Europoseł PiS Ryszard Czarnecki zapytany o to, czy jego zdaniem premier Morawiecki powinien pozwać byłego przewodniczącego Rady Europejskiej za te słowa, ocenił, że Donald Tusk wszedł w rolę prowokatora. – Polski premier jest poważnym politykiem. Moim zdaniem prezes Rady Ministrów nie powinien w ogóle reagować na tego typu zaczepki. Konkluzje szczytu są jednoznaczne: zakończył się on sukcesem Polski – ocenił. Czy będzie pozew?

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl