Czy Angela Merkel dotrwa do końca czwartej kadencji?

​NIEMCY \ Konsekwencje zjazdu SPD i wyboru nowych władz partii

numer 2509 - 16.12.2019Publicystyka

Rząd Prawa i Sprawiedliwości rozpoczął kolejną, czteroletnią kadencję, a tymczasem w Niemczech nad rządem Angeli Merkel, sformowanym dopiero pół roku po wyborach do Bundestagu, zbierają się czarne chmury. Chodzi o sensacyjny przebieg zjazdu SPD, czyli koalicjantki CDU (partii Frau Bundeskanzlerin) w rządzie.

Wcześniej socjaliści uznali, że wzorem Zielonych wybiorą przywództwo partii składające się nie z jednego lidera, ale z dwojga, parytetowo: mężczyzny i kobiety. Faworytami wydawali się obecny wicekanclerz i minister finansów Olaf Scholz oraz Klara Geywitz. Tymczasem w partyjnym referendum z przewagą prawie 8 proc. głosów wygrał lewicowy duet Saskia Esken i Norbert Walter-Borjans. Wyniki referendum, w którym brało udział 54 proc. członków partii (230 tys. głosów na prawie 426 tys. uprawnionych) zostało potwierdzone przez kongres SPD, który w przedostatni weekend odbył się w Berlinie. Taki wybór oznacza ostry skręt w lewo i zagrożenie stabilności rządu RFN. Polityczną konsekwencją mogą być wcześniejsze wybory w Republice Federalnej, a to by oznaczało, że kanclerz Merkel skończy jak jej poprzednik i ojciec chrzestny jej politycznej kariery (później stała się jego polityczną ojcobójczynią) kanclerz Helmuth Kohl, który nie dotrwał do końca czwartej kadencji. „Lewicowy” tandem, który wygrał rywalizację o kierowanie SPD, co prawda nie mówi o wyjściu socjalistów z koalicji, ale chce stawiać CDU-CSU ostre warunki, gdy chodzi o realizację socjalistycznych postulatów programowych na szczeblu rządowym.

Lewicowy skręt SPD:

pożegnanie z rządem?

Norbert Walter-Borjans ma 67 lat i jest ekonomistą. Przeszło trzy dekady działa w SPD w największym ludnościowo landzie niemieckim – Nadrenii-Północnej Westfalii. Był w landowym rządzie tego kraju związkowego i to aż przez 7 lat (jako minister finansów). Chce, aby socjaliści zeszli z kursu liberalnego – oznacza to, że partia niemieckiej lewicy, jak wiele partii socjalistycznych czy socjaldemokratycznych w UE, ugrzęzła na bezdrożach liberalizmu. Jedyną szansą na odrobienie strat jest pójście na konfrontację z CDU w ramach koalicyjnego rządu lub też zerwanie koalicji. Będzie się działo na Sprewą!

Wspominałem o nowych współprzewodniczących SPD – Walterze-Borjansie oraz Saskii Esken. Ta 58-letnia polityk należy do partii socjalistycznej od 29. roku życia. Działała w Badenii-Wirtembergii, a od 6 lat jest posłanką do Bundestagu. W klubie parlamentarnym SPD należy do Parlamentarische Linke, czyli sformalizowanego lewicowego skrzydła SPD. Dla przewodniczącej Esken marzeniem jest, aby SPD w kwestiach socjalnych była jak postkomunistyczna partia Die Linke, a w sprawach polityki klimatycznej, transformacji energetycznej jak formacja Sojusz 90/Zieloni.

CDU: szlaban na współpracę z AfD. Jak długo?

Oczywiście SPD wcale nie musi wychodzić z rządu na szczeblu federalnym. Czasem o tym tylko aluzyjnie mówi. Ale już na przykład w Saksonii na początku tego miesiąca ta sama SPD ponownie weszła w koalicję landową z CDU, poszerzając ją jeszcze dodatkowo o Zielonych. Oznaczać to będzie ponowny wybór na premiera Saksonii przedstawiciela CDU Michaela Kretschmera



zawartość zablokowana

Autor: Ryszard Czarnecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się