Gdy przychodzi do nas Bóg z czułością…

Zagonieni i obojętni wobec siebie. Sformalizowane stosunki w pracy. Wrogość w polityce. Pozorne więzi i pseudobliskość w sferze wirtualnej. Oddaleni od samych siebie, od innych osób i od Boga. Zagubiony w codzienności sens. Czar Wigilii i świąt Bożego Narodzenia polega na tym, że zostajemy w tym czasie obdarowani w czytelny sposób sensem, miłością, bliskością i czułością przez Tego, który jest najważniejszy. Zagubiony na co dzień Bóg zbliża się do nas w postaci Dzieciątka, a my z czułością zbliżamy się do Nowonarodzonego. Czujemy, że wszystko już ma sens. Przy wigilijnym stole rodzą się bliskość wobec siebie i emocjonalne ciepło. Topnieje lód wrogości, nienawiści i pogardy. Jednym z cudów tych dni jest morze przebaczenia. Te grudniowe dni odświeżają nam również prawdę o naszej tożsamości
69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl