Kremlowski cham

Władimir Putin o polskim ambasadorze w III Rzeszy: „To był bydlak [w oryginale: „swołocz”] i antysemicka świnia”. Te oburzające słowa, stanowiące część wywodu oskarżającego Polskę o wspólne z Hitlerem wywołanie II wojny światowej, wyrzekł prezydent tzw. Federacji Rosyjskiej, bandyckiego państewka dążącego w drodze agresji do odbudowy chorego imperium, następcy rządzącej Moskalami przez trzy wieki Ordy, Moskowii sadystów Iwana Groźnego i Piotra I, degeneratów i zbrodniarzy na skalę światową Lenina, Trockiego, Stalina, członek organizacji przestępczej KGB, autor ludobójstwa w Czeczenii, agresji przeciw Gruzji i Ukrainie. A Zachód milczał. „Warszawa jedna twej mocy się urąga!” – jak pisał Mickiewicz. Paszoł won, swołocz! I co, zabijesz mnie jak Politkowską?  
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze