Marszałek przypomniał sobie o prezydencie

POLITYKA \ Marszałek Senatu po tym, jak spotkał się już z ambasadorem Rosji, wiceszefową Komisji Europejskiej Věrą Jourovą i przedstawicielami komisji weneckiej, przypomniał sobie, że mógłby się spotkać z prezydentem Andrzejem Dudą. Postanowił jednak zagadnąć go… na Twitterze. „Szanowny Panie Prezydencie! Ustawy sądowe są w Senacie, ale na koniec trafią do Pana. Chętnie bym przyszedł do Pałacu, aby w gronie ekspertów obu stron podyskutować o kontrowersyjnych zapisach, po to, żeby wypracować jak najlepsze rozwiązanie dla obywateli. Jestem do dyspozycji” – napisał na Twitterze marszałek Senatu. Jak się jednak okazało i jak potwierdził wczoraj w Polsat News Paweł Mucha, do prezydenta nie dotarło żadne oficjalne zaproszenie. Współpracownik Andrzeja Dudy zasugerował kontakt z sekretariatem
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze