Zabawa w wybór szefa PO

Dodano: 24/01/2020 - numer 2539 - 24.01.2020

Z szumnych zapowiedzi niewiele zostało – tak można podsumować wybory na przewodniczącego PO. Joanna Mucha mocno krytykowała Grzegorza Schetynę za nijakość, zapewniała o cudownym planie ratunkowym. Nie wiemy, na ile była to zimna kalkulacja: im więcej kandydatów, tym głośniej będzie o nas w mediach. Mucha jednak odpuściła i przekazała poparcie Borysowi Budce. Taki sam scenariusz powtórzył się w przypadku Bartosza Arłukowicza, któremu – trzeba przyznać – jeszcze się chce wychodzić poza partyjny schemat. Na placu boju pozostali Budka, Siemoniak, Sienkiewicz i Zdrojewski. Małgorzata Kidawa-Błońska z niecierpliwością czeka, aż zabawa w wybór przewodniczącego się skończy i będzie mogła wreszcie ruszyć z kampanią. A przecież prawdopodobna jest II tura w rozgrywce wewnętrznej. W Platformie nie
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze