Gród, w którym się myśli

TUM \ Biskupin może się doczekać godnego konkurenta

Nie widać go z szosy. Gdyby nie maszt z polską flagą, nie byłoby go widać nawet z pobliskiej kolegiaty. Dopiero podejście pod same wały sprawia, że można dostrzec jego wielkość. Uzmysławiając sobie zarazem jego starość. Jakby nie było, stajemy przecież pod siedzibą Konrada Mazowieckiego. Chodziłem tam jako mały chłopak – widzę, że sympatyczny pan, którego kilka chwil temu napotkałem w pobliżu tumskiego skansenu, to typ gawędziarza. Zacieram tylko ręce, bo bezcenne informacje dotyczące zwiedzanych ziem, będę miał prosto ze źródła. – Na nasze wspólne wypady z kolegami z klasy. Nazywaliśmy to miejsce „Szwedem”. – A skąd ta nazwa? – pytam zaciekawiony opowieścią. – To naturalne. Z tamtego miejsca Szwedzi ostrzeliwali Łęczycę w 1655 r. Mało kto o
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze