Gród, w którym się myśli

TUM \ Biskupin może się doczekać godnego konkurenta

numer 2539 - 24.01.2020Podróże

Nie widać go z szosy. Gdyby nie maszt z polską flagą, nie byłoby go widać nawet z pobliskiej kolegiaty. Dopiero podejście pod same wały sprawia, że można dostrzec jego wielkość. Uzmysławiając sobie zarazem jego starość. Jakby nie było, stajemy przecież pod siedzibą Konrada Mazowieckiego.

Chodziłem tam jako mały chłopak – widzę, że sympatyczny pan, którego kilka chwil temu napotkałem w pobliżu tumskiego skansenu, to typ gawędziarza. Zacieram tylko ręce, bo bezcenne informacje dotyczące zwiedzanych ziem, będę miał prosto ze źródła. – Na nasze wspólne wypady z kolegami z klasy. Nazywaliśmy to miejsce „Szwedem”.

– A skąd ta nazwa? – pytam zaciekawiony opowieścią.

– To naturalne. Z tamtego miejsca Szwedzi ostrzeliwali Łęczycę w 1655 r. Mało kto o tym wie.

Z tej perspektywy grodzisko, o którym mówi mi przypadkowo spotkany przewodnik, nie jest jeszcze zanadto widoczne. Próbuję wysilić wzrok, ale nadal nie dostrzegam na horyzoncie niczego, co mogłoby skupić moją uwagę.

– Samego grodziska pan stąd nie zobaczy. Jedynie dokładną jego lokalizację – tłumaczy mi od razu mój dobrodziej. Jakby czytając w myślach. – Widzi pan tę powiewającą na wietrze biało-czerwoną flagę?

– Tak, flagę widzę.

– Grodzisko jest dokładnie tam. Z miejsca, gdzie stoimy, dojdzie pan tam w pół godziny.

– Czytałem gdzieś, że nadal trwają tam prace wykopaliskowe…

– Nie, już skończyli. Teraz szykują się do rekonstrukcji całego grodziska. Ma tu powstać drugi Biskupin – mężczyzna na chwilę przerywa, jakby nad czymś się zastanawiał. – Coś panu pokażę... Proszę za mną.

Za kilka chwil przed moimi oczami zostaje rozwinięty monumentalnych rozmiarów plakat przedstawiający wizję przyszłego obrazu grodziska. Rzeczywiście, projekt robi wrażenie. Jeśli tylko uda się zrekonstruować tumskie grodzisko zgodnie z tym, co pokazano na tej wizualizacji, Biskupin doczeka się godnego konkurenta.

Wyruszam więc. Między polnymi drogami nie ma nikogo. W tle majaczy się tylko dostojna sylwetka pobliskiej kolegiaty. Akurat odbywa się tam czyjś pogrzeb



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się