Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dziki Zachód pod Gorzowem

Dodano: 06/09/2012 - Numer 303 - 06.09.2012
To historia zupełnie jak z westernu. Jest farmer, który walczy o prawo do uprawiania ziemi. Jest też jego konkurent, który wykupił gospodarstwo za bezcen. Kiedy sprawa ślimaczy się w sądach, bandyci napadają na rolnika. A wszystko dzieje się na zachodzie, tyle tylko, że nie Ameryki, a Polski. Wojciech Kamiński Jest sierpniowy poranek. Młody rolnik Przemysław Buchholtz jedzie z domu do gospodarstwa. Z daleka widzi leżący w poprzek konar. Zatrzymuje auto. Wysiada. W tym momencie z zarośli wyskakują dwaj zamaskowani bandyci. Wciągają go do rowu. Buchholtz szamocze się, próbuje się wyrwać. Jeden z bandytów podnosi siekierę. Rolnika przeszywa potworny ból. – Nie czułem nóg, widziałem tylko krew – opowiada „Codziennej”. Jeden z napastników krzyczy do niego, że chyba wie, o co chodzi, i żeby
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze