Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Koronawirus w Polsce to kwestia czasu

Dodano: 28/02/2020 - numer 2569 - 28.02.2020
fot. Łukasz Gągulski/PAP
fot. Łukasz Gągulski/PAP
Według oficjalnych wypowiedzi rządu nie stwierdzono jeszcze przypadku koronawirusa w Polsce. Nie oznacza to jednak, że wirusa w kraju nie ma. – Myślę, że to kwestia najbliższych dni, kiedy ten wirus pojawi się w Polsce. W tej chwili mamy 47 osób, które są hospitalizowane, na obserwacji szpitalnej, 55 jest objętych kwarantanną domową, a ponad 1570 jest objętych monitorowaniem służb sanitarnych – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Tematem koronawirusa od tygodni żyje cały świat. Dotychczas potwierdzono już ponad 80 tys. przypadków zarażenia tym wirusem. Jest oczywiste również, że prędzej czy później trafi on również do naszego kraju. Na razie jednak oficjalnie nie ma u nas potwierdzonego ani jednego przypadku. – Chciałbym zawsze tak rozpoczynać konferencję, że nie ma przypadku koronawirusa w Polsce. Obecnie go jeszcze nie stwierdzono. Tak jak powiedziałem wielokrotnie, jeżeli koronawirus pojawi się w Polsce, to tę informację niezwłocznie przekażemy państwu i wszystkim Polakom. Na dzisiaj nie ma potwierdzonego ani jednego przypadku zarażenia koronawirusem. Myślę jednak, że to kwestia najbliższych dni, kiedy wirus pojawi się w Polsce. W tej chwili mamy 47 osób, które są hospitalizowane, na obserwacji szpitalnej, 55 jest objętych kwarantanną domową, a ponad 1570 jest objętych monitorowaniem służb sanitarnych – mówił Łukasz Szumowski, minister zdrowia. Mimo to politycy opozycji postanowili wykorzystywać sytuację zagrożenia. Wczoraj wmawiali wszystkim, że rząd ukrywa przypadki zarażenia wirusem. „Ukrywanie informacji o potwierdzonych zachorowaniach na koronawirusa to igranie z życiem i zdrowiem rodzin, znajomych i osób, które stykały się z zarażonymi. Mam nadzieję, że żadnemu politykowi nie przyszło to do głowy” – napisał na Twitterze Jan Grabiec, rzecznik KO. Niemal w tym samym czasie Borys Budka apelował jednak, aby „nie upolityczniać sprawy”.
Wczoraj rząd i minister zdrowia wraz z ekspertami zorganizowali konferencję prasową. Wyprodukowane zostały również spoty dotyczące wirusa i sposobów jego rozprzestrzeniania się. Eksperci apelują o to, aby myć ręce. Zresztą i o to pokłócili się politycy. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki postanowił zabłysnąć i pokazać Polakom, jak się myje ręce. Tymczasem senator Stanisław Karczewski wytknął mu, że źle skorzystał z dozownika na mydło, gdyż nacisnął go kciukiem. Grodzki, jak to ma w zwyczaju, wyparł się, ale zdjęcia nie pozostawiają złudzeń. Polityk PO nacisnął dozownik kciukiem. Wczoraj zdecydowano również, że w poniedziałek odbędzie się posiedzenie Sejmu poświęcone koronawirusowi. Do inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy przychyliła się wczoraj marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze