Jak pięknie zanurzyć się w pięknie

MUZYKA POWAŻNA \ Po nagrodzonym Grammy albumie "LUX" m.in. z "Requiem" Andrew Smitha, ukazał się kolejny w katalogu 2L znakomity krążek „The Beauty That Still Remains”.  Mamy na nim muzykę otwartą na nowe formy wyrazu, ale nietracącą nic ze swojej komunikatywności. Płyta ukazała się nakładem wydawnictwa 2L genialnego reżysera dźwięku Mortena Lindberga, a jej twórcy odwołują się do ujęcia piękna zawartego w „Pamiętnikach” Anny Frank.
Nagrodzony niedawno Grammy Morten Lindberg i jego wytwórnia 2L to przykład hołdu dla nonkonformizmu, nieoglądania się na mody i podążania własną drogą. Przez lata jednak miałem odczucie, że w programie rejestrowanym dla potrzeb płyt tej norweskiej wytwórni brakuje przełomu. Wejścia na wyższą półkę artyzmu. To były piękne frazy, ujmujące, ale gdzieś zawsze zatrzymywały się przed skokiem w głębię. I wreszcie mamy znakomity nowy album „The Beauty That Still Remains”. A na nim genialny, uznawany za jeden z najlepszych chórów żeńskich świata – Det Norske Jentekor pod dyrekcją Anne Karin Sundal-Ask, do tego gregoriańska Schola Sanctae Sunnivae (przygotowana przez Anne Kleivset) z mezzosopranistką Marianne Beate Kielland. Twórcy albumu prowadzą nas przez muzykę stanowiącą konglomerat muzyki dawnej ze współczesną.
 „Od czasu do czasu miałam błysk zrozumienia, ale potem samolubnie zajęłam się własnymi problemami i przyjemnościami” – twórcy płyty odwołują się do cytatu Anny Frank z jej „Pamiętników”. To jej ujęcie piękna jest fundamentem „The Beauty That Still Remains”. Wchodzimy tu do świata ważenia między prawością i niesprawiedliwością oraz muzycznego odwołania się do tak uniwersalnych wartości, jak empatia i wiara w dobro. Mamy tu też temat nienaruszalności ludzkiej godności. Muzyka Marcusa Pausa i Mai S.K. Ratkje dotyka istoty siły, którą zamykamy w słowach: humanizm, człowieczeństwo.
Jak zwykle w wypadku tego kręgu twórców i wykonawców, zespołu skupionego pod szyldem 2L, trudno cokolwiek zarzucić od strony interpretacji, wykonania czy technologicznej jakości. To de facto wyznacznik poziomu w naszych czasach. Morten Lindberg i jego ekipa zawieszają za każdym razem poprzeczkę wyżej i wyżej.
Tradycyjnie płytowe pudełko skrywa dwa dyski (CD i Blu-ray), a dostarczają nam one muzykę w formatach: CD, SACD, Pure Audio Blu-ray w kodowaniu Auro 3D, DTS HD, Dolby Atmos w wydaniu 5.0, 7.0.4, 2.0 (cyfry oznaczają liczbę kanałów fonii, głośników otaczających nas). Jakość jest wręcz zniewalająca. Jeśli ktoś chce słuchać tej muzyki w samochodzie, wydawcy zamieścili na płycie stosowny link. Odsyła on do serwera wytwórni w celu pobrania mp3 oraz tzw. plików bezstratnych. Uff.
 

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl